Okulary przeciwsłoneczne to produkt całoroczny!

Jesień to czas, kiedy chowamy w zakamarkach szafy elementy garderoby, które służyły nam w ciepłym sezonie. Do zmiany aury i temperatury powietrza dostosowuje się obszar mody, dla której nawet siarczysty mróz nie stanowi żadnego ograniczenia. Jednak podczas gdy płaszcze, kurtki i cieplejsze obuwie stają się codziennością, to nadal wśród klientów salonów optycznych nie ma przekonania, że okulary przeciwsłoneczne należy traktować jako pełnoprawny, obowiązkowy element stylizacji również w okresie zimowym.

Szkodliwe promieniowanie UVA i UVB

Duża część użytkowników okularów przeciwsłonecznych wraz z nadejściem października i listopada oddelegowuje swoje patrzałki na zimowy letarg. Czy słusznie? Absolutnie nie! Pomimo mniejszego natężenia światła w tym okresie związanego z położeniem słońca (które świeci niżej), ochrona wzroku jest równie ważna co latem. Mimo tego, że dni są krótsze, a ilość słońca zdecydowanie mniejsza niż w czasie wakacji, to dbając o zdrowe oczu okulary przeciwsłoneczne warto nosić przy sobie.

Słońce, pod którego wpływem jesteśmy, jest źródłem szkodliwego dla naszych oczu promieniowania UVA i UVB, którego obecność jest niezależna od pór roku. Mimo tego, że oczy wyposażone są w mechanizmy obronne, stanowiące naturalną ochronę przed słońcem w postaci np. odruchu mrużenia, zwężania źrenic, to zarówno latem jak i zimą ekspozycja na UVA i UVB jest niebezpieczna. Promieniowanie to jest czynnikiem powstawania w wyniku licznych reakcji metabolicznych w organizmie tzw. wolnych rodników. To one uaktywniają procesy starzenia się oczu i mają związek z powstawaniem licznych chorób narządu wzroku.

Autor zdjęć – Barbara Sadurska

Ochrona oczu, a białe szaleństwo

Kiedy spadnie utęskniony „biały puch” – promieniowanie UV oprócz tego, że dociera do naszych oczu bezpośrednio ze słońca, odbija się także od powierzchni śniegu. W tym wypadku obecność okularów przeciwsłonecznych (czy też gogli narciarskich) z powłoką UV powinna być niezbędna. Tym bardziej, kiedy przebywamy w górach, gdzie na ok 3000 m. n.p.m. ilość promieniowania UV dociera do naszych oczu ze zdwojoną siłą! Amatorzy sportów zimowych – zimowych sportów – potraktujcie wybór odpowiednich sportowych okularów czy gogli z równą uwagą, co wiązań lub butów narciarskich.

Autor zdjęć – Barbara Sadurska

A co z modą podczas słoty lub mrozu?

W przypadku zimowej stylizacji niestety nie możemy liczyć na okulary, w których będzie nam cieplej, i które tym sposóbem korespondować będą z równie „ciepłym”outfitem. Mimo tego właściwie dobrana okularowa stylizacja niezależnie od pór roku obok funkcji ochronnej będzie spełniać także funkcję modowego dodatku

Analizując najzimniejsza z pór roku pod kątem koloru, najprościej będzie zwrócić uwagę na kolory charakterystyczne dla zimowego krajobrazu: śnieżnobiały, kobaltowy, fuksja, szmaragdowy, różowy, kolor gorzkiej czekolady czy czarny. Warto zatem sprawdzić, które z wymienionych barw harmonizują z typem urody naszych klientów. Zima, to także obok koloru inne atrybuty stylizacji. W przypadku okularów szczególną uwagę należy zwrócić na na upodobanie sobie przez tą porę roku połysku, biżuteryjności i ekstrawagancji. Odważne kształty opraw, oversize’y oraz wykorzystanie w okularowym wizerunku srebra, pereł, białego złota czy nawet diamentów to jak najbardziej właściwa droga.

Mimo aspektów modowych należy za wszelką cenę pamiętać o praktycznym wymiarze okularów przeciwsłonecznych. Szafirowe i bogato zdobione minimalistyczne okulary nie będą przecież wdzięcznym rozwiązaniem w terenach wysokogórskich o dużej ekspozycji słońca. Zdrowe oczy ponad wszystko!

Radek Wiktorowicz – Ghosteye

Autor głównego w kraju bloga o okularach (www.ghosteye.pl), będącego przełożeniem skomplikowanej wiedzy optycznej na treści przystępne dla każdego okularnika. Radek to okularowy stylista, doradca wizerunku i kolorysta, którego treści systematycznie publikowane są w ogólnopolskiej prasie branżowej oraz w magazynach modowych. Obok pisania na co dzień oddaje się dwóm pasjom – jako szkoleniowiec prowadząc warsztaty sprzedażowe dla branży optycznej oraz dobierając okulary w salonie optycznym w Piotrkowie Trybunalskim lub w atelier w Warszawie. Z jego miłością do okularów konkurować mogą tylko trzy kobiety – córka Amelia i Hania oraz żona – Ania – lekarz specjalista chorób oczu.

Jakub Borowiecki

Fan ciężki brzmienia. Po godzinkach zakochany w DIY, modzie męskiej i boksie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wróć na górę